31 grudnia 2017 14:15

Małysz: Trenerzy się bali

adam małysz, skoki narciarskie
Wikimedia Commons

Adam Małysz wspomina Garmisch-Partekirchen. – Stara skocznia w Garmisch-Partenkirchen była niemal stworzona dla mnie - wspomina obiekt w Ga-Pa Adam Małysz.

Na swojej oficjalnej stronie Małysz podzielił się z kibicami wspomnieniami na temat Grosse Olympiaschanze, a także swojego rekordowego skoku z 2001 roku na odległość 129,5 metra.

- Doskonale pamiętam jeszcze stary obiekt, który zresztą bardzo lubiłem. To była jedna ze skoczni, które - jak żartowałem - są budowane specjalnie dla mnie. Miała stromy rozbieg, krótkie przejście i krótki próg. Niscy zawodnicy, z dynamitem w nogach, zawsze na takich skoczniach radzili sobie lepiej - ocenił.

- W 2001 roku w Garmisch ustanowiłem rekord skoczni. To spowodowało, że nabrałem jeszcze większej pewności siebie. Utwierdziłem się też w przekonaniu, że wciąż mogę walczyć i wygrać cały turniej - wspomniał Małysz, który oczywiście wygrał tamtą edycję turnieju.

- Pierwszy konkurs po przebudowie odbywał się w dość prowizorycznych warunkach. Z powodu braku czasu nie wszystko było jeszcze wykończone. Na przykład platforma dla trenerów została przymocowana taśmami transportowymi i bujała się przy mocniejszych podmuchach wiatru. Niektórzy szkoleniowcy bali się na nią wchodzić - ujawnił.

Kwalifikacje do konkursu w Ga-Pa rozpoczną się w niedzielę o godz. 14.

M.N.wp.pl





OSTATNIE



Najnowsze













11 marca o godz. 17:00 w Centrum Polskim im. Ignacego Jana Paderewskiego w Brukseli
8 marca 2018 o 19:00 w Dobrym Miejscu (ul. Dewajtis 3, Warszawa)






Dołącz



Programy