14 stycznia 2018 13:57

Czarnecki: grupy, które opowiedziały się za sankcjami wobec Polski, chcą teraz sankcji wobec Czarneckiego

Sakiewicz, Polityczna kawa, Wolski, ŚCIGAJ, Czarnecki, PE, UE, Parlament Europejski, Róża Thun, atak na czarneckiego
Telewizja Republika

Po części programu, w której marszałek Stanisław Karczewski, przekonywał do głosowania na Andrzeja Dudę, w „Politycznej kawie” wzięli udział Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, którego odwołania z pełnionej funkcji chcą szefowie czterech frakcji PE, oraz Agnieszka Ścigaj, wiceprzewodnicząca Kukiz’15 oraz Marcin Wolski, dyrektor TVP 2.

Redaktor, po rozmowie z marszałkiem Karczewskim,  rozpoczął rozmowę z kolejnymi gośćmi, od przywołania sytuacji związanej z Ryszardem Czarneckim, który ma zostać ukarany po ostrej polemice z Różą Thun. Dlaczego chcą pana odwołać- zapytał Sakiewicz.

- W tym tygodniu liderzy 4 partii PE złożyli wniosek abym został odwołany z funkcji, argumentując to nie tyle atakiem, co obroną Polski przed panią von Thun und Hohenstein, która głosowała za sankcjami przeciwko własnemu krajowi i która za pomocą niemieckich mediów robi z Polski kraj dyktatury. W czwartek moja sprawa zostanie postawiona. Ciekawe, że robią to te same grupy które opowiedziały się za sankcjami wobec polski, teraz chcą sankcji wobec Czarneckiego – stwierdził wiceprzewodniczący PE.

- Ja się zgadzam, że politycy powinni uważać na słowa, ale w przypadku róży Thun ciężko łagodzić określenia wobec niej. Słowa mają wpływ na debatę publiczną i jest w tym zakresie duży problem. Politycy europejscy są niesprawiedliwi i jednostronni. Przecież Marsz Niepodległości został nazwany marszem 60 tys. nazistów. To obrażenie całej masy ludzi – podkreśliła Ścigaj.

- Nawet, gdyby Ryszard Czarnecki, użył najgorszych określeń w odniesieniu do do jednej osoby, to nie jest to tak ciężkie, jak obrażenie 60 tys osób. Ta sprawa to nie tylko prywatne uderzenie w Czarneckiego ale jednocześnie złamanie zasad Unii Europejskiej – dodał Marcin Wolski.

- Nie trzeba mnie przekonywać do tego, że politycy europejscy są nieobiektywni. Ale nadal uważam, że w debacie publicznej politycy powinni zwracać uwagę na język. Dziennikarze tez powodują to, że politycy zachowują się nieodpowiedzialnie. Nie chodzi mi o Ryszarda Czarneckiego, ale często, po to by pokazywać się na nagłówkach, politycy mówią rzeczy mające szokować. Ja nawet słyszałam takie rozmowy, takie porady w gmachu sejmu, że należy szokować żeby być rozpoznawalnym, ale myślę, że nie można przekraczać niektórych granic- stwierdziła Agnieszka Ścigaj.

Tomasz Sakiewicz przywołał sytuację, w której o zdumienie przyprawiła postawa premiera Bułgarii, który protestował, przeciwko mieszaniu się w wewnętrzne sprawy Polski, kiedy od Tuska nie planuje się wyciągnięcia żadnych konsekwencji za łamanie reguł UE i ingerowania w nasze wewnętrzne sprawy.

- W niemal 61-letniej historii Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, nie było jeszcze lidera, który w taki sposób, z taką determinacją, tak ostro wyrażał by się o własnym kraju członkowskim jak Tusk. Były różne rządy i te relacje na zewnątrz były harmonijne. W przypadku Tuska jest zupełnie inaczej. Od września zeszłego roku, kiedy Juncker wprost powiedział w Strasburgu, że stanowisko Tuska jest niepotrzebne, jemu usunęła się ziemia spod nóg. Nie straci co prawda stanowiska, ale Juncker pokazał, że można Tuska lekceważyć. Tusk opowiada przecież bajki o polexit, ale to jest element gry jego gry – stwierdził Ryszard Czarnecki.

Redaktor stwierdził, że stosunki z Unią na pewno nie prezentują się w różowych barwach, zapytał jednak, jak one wyglądają naprawdę.

- W tej chwili gra idzie o to, ile państw może poprzeć działania antypolskie a ile stanie w obronie – stwierdził Wolski.

- My mamy pewną satysfakcję. Rząd i my, twierdziliśmy, że Tusk nie pomoże Polsce. Jego rząd działał źle a on sam, zostawił Polaków na pastwę jego skorumpowanej partii, więc dlaczego miał by teraz pomagać. Jemu brak profesjonalizmu. Wracając do sytuacji w UE, jest ona trudna, zostaje nam liczyć na umiejętności negocjacyjne i menadżerskie naszego premiera. Duże znaczenie mają grupy interesów i jeśli premier wykaże się swoimi umiejętnościami, jest szansa na poprawę tej złej sytuacji. Wszystkie mniejsze kraje, które nie chcą być zależne od dużych mocarstw powinny profilaktycznie wspierać Polskę – powiedziała Ścigaj.

PRTelewizja Republika





OSTATNIE




Najnowsze













PREMIERA: 12 stycznia 2018 r.
21.01.2018, godz. 17:00, Dobre Miejsce ul. Dewajtis 3 wej. B Aula im. bł. ks. J. Popiełuszki.






Dołącz



Programy